Pobudzanie określonych potrzeb

Z nowszych badań autorki wynika, że rodzice prezentując przedstawione powyżej tendencje wychowawcze, jednocześnie pobudzali u swoich dzieci określone potrzeby, które ujawniły się w okresie młodzieńczym i w konsekwencji wpływają na sposób samodzielnego funkcjonowania. Bardzo wyraźnie jest ukształtowana potrzeba doznawania opieki i oparcia, a bardzo słabo rozwinięta jest potrzeba autonomii. Nad wynikami tych badań nie można przejść do porządku dziennego, bo one są wyrazem i efektem permanentnego stanu frustracyjnego rodziców, a reperkusje tego stanu wybiegają daleko w przyszłość. Niepełnosprawne dzieci wychowywane przez rodziców, którym nie udzielono pomocy w stanie ich silnego kryzysu, stają się z czasem dorosłymi członkami społeczeństwa i nadal oczekują opiekuńczości. Dlaczego wobec tego piętnujemy postawy roszczeniowe tak często manifestowane przez ludzi niepełnosprawnych? Nie ma w tym ich winy, że nie są w stanie spostrzegać siebie jako dawców i zresztą nikt ich nie nauczył dawania, bo zawsze słusznie im się coś należało w ramach rekompensaty ich inwalidztwa. Czy jednak w postawach ich rodziców nie było elementów swoistej autoterapii, polegającej na bezwarunkowym poświęceniu się dziecku, wobec którego istnieje podświadome poczucie winy albo na „rehabilitacji” swojej roli kobiety lub mężczyzny zdolnych do posiadania zdrowego potomstwa?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *